Co naprawdę oznacza zobaczyć leniwca w La Fortuna
Wildlife

Co naprawdę oznacza zobaczyć leniwca w La Fortuna

Piętnaście metrów w górze i niewiele się dzieje

Chcę sprostować coś, zanim zaplanujesz wokół tego poranek: zobaczenie leniwca w La Fortuna prawie nigdy nie wygląda jak zdjęcie, które sprawiło, że chciałeś je zobaczyć. Wygląda jak szaro-brązowa bryła wciśnięta w rozwidlenie gałęzi, piętnaście albo dwadzieścia metrów nad twoją głową, nieruchoma, nieodwracająca się w twoją stronę, niedelająca niczego, co można by nazwać zachowaniem leniwca, poza bardzo powolnym istnieniem. Mój przewodnik musiał podać mi lunetę trzy razy, zanim znalazłem właściwą smugę futra na tle właściwej smugi kory. Kiedy w końcu się udało, poczułem najpierw małe, ciche rozczarowanie, zanim poczułem cokolwiek innego.

Ta pierwsza wyprawa odbyła się na Bogarin Trail, pasie prywatnego lasu na skraju miasteczka La Fortuna, który zbudował swoją reputację właśnie na tym zwierzęciu. Przeczytałem wcześniej wystarczająco dużo, by wiedzieć, że leniwce są powolne i trudne do wypatrzenia, ale czytanie o tym a stanie pod drzewem i wytężanie wzroku to dwa różne rodzaje wiedzy. Bez do końca przyznania się do tego przed samym sobą, spodziewałem się czegoś bliższego wybiegowi w zoo: zwierzęcia w rozsądnej odległości, rozsądnie widocznego, robiącego coś wartego zdjęcia. Dostałem natomiast przyrodniczą wersję testu wzroku.

Przepaść między zdjęciem a lasem

Zdjęcia leniwców krążące w internecie, te z powolnym półuśmiechem i nieprawdopodobnie bliskim kadrem, prawie nigdy nie powstają na leśnym szlaku. Pochodzą z ośrodków ratunkowych i sanktuariów, gdzie zwierzę jest na wysokości oczu w kontrolowanej przestrzeni, albo z długiego obiektywu i mnóstwa cierpliwości, które ściskają dystans w bliskość. Na prawdziwym spacerze przez prawdziwy baldachim lasu leniwiec, którego szukasz, jest tam, gdzie leniwce zawsze są: wysoko, w części drzewa z największą liczbą liści i najmniejszym powodem, by cokolwiek z ziemi mu przeszkadzało.

Ta wysokość to nie przypadek, to cała strategia. Leniwce ruszają się tak mało i tak wolno częściowo dlatego, że ruch kosztuje je niemal wszystko przy diecie z liści, która ledwie pokrywa ich zapotrzebowanie energetyczne, a częściowo dlatego, że bezruch na wysokości to właśnie to, co utrzymuje je przy życiu w tych stronach. Nieruchoma sylwetka w wysokim rozwidleniu to, z perspektywy leniwca, dobrze wykonana robota. Z perspektywy pierwszy raz odwiedzającego, trzymającego telefon z aparatem i mającego nadzieję, może to wyglądać jak zupełny brak akcji.

Mój przewodnik na Bogarin Trail niczego nie koloryzował. Powiedział mi, zanim przeszliśmy pięćdziesiąt metrów, że nie może obiecać spotkania, tylko że wie, gdzie osobniki rezydujące żerowały w tym tygodniu i że będziemy szukać porządnie. Pamiętam, że wtedy trochę zirytowało mnie to zastrzeżenie, w taki sam sposób, w jaki irytuje cię synoptyk zabezpieczający się na wszystkie strony. Teraz rozumiem to inaczej. Przewodnik, który obiecuje gwarantowane spotkanie, albo dopiero zaczyna w tej pracy, albo nie jest z tobą szczery, a wolę iść z tym, który nie zgaduje, co las zrobi tego ranka.

Co powoli zmieniło moje zdanie

W końcu znaleźliśmy tego pierwszego leniwca, trójpalczastego, zwiniętego w coś, co wyglądało na wygodny węzeł gałęzi, i obserwowaliśmy go przez może cztery minuty, jak właściwie nic nie robi. W drodze powrotnej wciąż roztrząsałem rozczarowanie, poczucie, że chciałem czegoś, czego las mi do końca nie dostarczył. Dopiero później, przeglądając garść niewyraźnych zdjęć zrobionych przez lunetę na telefonie, zacząłem widzieć to inaczej.

Ten leniwiec był tam, żywy, dziki, niezakłócony naszą obecnością, w kawałku lasu piętnaście minut spacerem od centrum miasteczka z kurortami gorących źródeł i wieżami zjazdów linowych. Nikt go tam dla mnie nie postawił. Nikt nie miał go przesunąć bliżej, gdybym się poskarżył. Luneta przewodnika wykonała pracę, której nie mogły wykonać moje oczy, i nawet wtedy trzeba było trzech prób, by go ustawić. To, co w danej chwili wydawało się rozczarowaniem, po namyśle okazało się naprawdę szczęśliwymi dwudziestoma minutami: dzikie zwierzę, znalezione, w kawałku siedliska wciąż na tyle nienaruszonym, by je pomieścić. Szanse na to każdego ranka wokół La Fortuna są dobre, nie pewne.

Od tamtej pory odbyłem nocny spacer w pobliżu miasteczka, bardziej z ciekawości niż z oczekiwań, i nie zobaczyłem niczego, co dałoby się nazwać leniwcem, tylko śpiącego ptaka i plątaninę pnączy, którą bystrzejszy przewodnik niż mój mógłby rozpoznać jako coś więcej. Miałem też drugi dzienny spacer, tym razem w pobliżu sanktuarium leniwców w Bijagua dalej na północy, gdzie leniwiec dwupalczasty był na tyle nisko i na tyle nieruchomo, że dało się dostrzec kształt jego pyszczka nawet bez lunety.

Dwie wyprawy, zupełnie różne rezultaty, obie z kompetentnymi przewodnikami, którzy znali teren. Taki jest wzorzec, na ile mogę to ocenić: czasem las daje ci pyszczek, czasem daje ci smugę, a czasem daje ci nic, i żadna z tych sytuacji nie jest winą przewodnika ani rezerwacji.

Co powiedziałbym komuś jadącemu na pierwszy raz

Jeśli planujesz tutaj spacer za leniwcami, to chciałbym, żebyś wyszedł z takim nastawieniem, jakiego mi zabrakło tamtego pierwszego poranka: szukasz nieruchomej, odległej, być może niepozornej sylwetki, a nie portretu. Dobry przewodnik, czy to na Bogarin Trail, w okolicy Arenal Observatory Lodge, czy na jednym z półdniowych spacerów przyrodniczych organizowanych w tej okolicy, znacznie częściej znajdzie ci coś do obejrzenia niż nie. Czego żaden z nich nie może zrobić i czego żaden nie powinien obiecywać, to zagwarantować, że zwierzę będzie blisko, obudzone albo fotogeniczne akurat tego dnia, kiedy się zjawisz.

W końcu zarezerwowałem poranek, który łączył spacer za leniwcami z przewodnikiem z popołudniem przy gorących źródłach, na

połączonej wycieczce śledzenia leniwców i gorących źródeł

, i okazało się to dobrym rytmem: powolny, spokojny czas w lesie przed upałem, a potem miejsce, by samemu usiąść w bezruchu.

Przy innej okazji wybrałem się na mniejszą

wycieczkę przyrodniczą przez Pilo Oasis

, która działa na tej samej zasadzie co Bogarin, śledząc osobniki rezydujące przez ludzi, którzy widują je niemal codziennie. Znajomy, który przyjechał rok później, zrobił

spacer, na którym szukano zarówno leniwców, jak i małp

i wrócił z lepszą historią o małpach niż o leniwcach, co jest dokładnie tym rodzajem rezultatu, którego nikt nie może zaplanować.

To wszystko nie jest powodem, by z tego rezygnować. Jest powodem, by wyjść z domu bez wersji zdjęcia już utrwalonej w głowie. Jeśli chcesz strony praktycznej, które szlaki mają najlepsze statystyki, poranek czy popołudnie, co zabrać, to żyje na osobnej stronie i tam bym cię odesłał, zamiast zamieniać to w listę tutaj: przewodnik po śledzeniu dzikich zwierząt omawia to porządnie, a opis spaceru po Bogarin Trail warto przeczytać przed rezerwacją.

Jeśli rozważasz zamiast tego, albo obok tego, nocny spacer, przewodnik po nocnych spacerach uczciwie mówi, co to dodaje, a czego nie. A zanim zbudujesz pierwszą podróż wokół jednego zwierzęcia, warto przeczytać ogólniejsze błędy podróżnicze, których warto uniknąć, bo luka między oczekiwaniami wobec leniwców a rzeczywistością to tak naprawdę tylko jedna wersja wzorca, który pojawia się w całej tej podróży: pocztówka wyznacza poprzeczkę, a las nic o pocztówce nie wie.

To, co naprawdę bym ci obiecał, gdybym to ja prowadził ten spacer, jest węższe niż to, co sugerują zdjęcia, i ciekawsze niż gwarancja: realną szansę, z przewodnikiem, który wie, gdzie szukać, na znalezienie czegoś dzikiego, co nigdy nie miało do ciebie przyjść. Niektóre poranki to wyraźny pyszczek na wysokości oczu. Większość poranków to nieruchoma szara sylwetka wysoko w górze i przewodnik podający ci lunetę po raz trzeci, co po chwili namysłu okazuje się wystarczające.

Pytania o śledzenie leniwców, które słyszę w La Fortuna

Czy na pewno zobaczę leniwca w La Fortuna?

Najprawdopodobniej tak, ale spodziewaj się odległej, nieruchomej szarej sylwetki wysoko na drzewie, wskazanej przez przewodnika przez lunetę, a nie zdjęcia z bliska. Żadna wycieczka, przewodnik ani pora dnia nie zagwarantują spotkania, leniwce żyją we własnym rytmie, nie w rytmie wycieczki.

Czy Bogarin Trail to pewne miejsce na zobaczenie leniwców?

Ma jeden z wyższych wskaźników spotkań w okolicy La Fortuna, bo przewodnicy śledzą te same osobniki dzień w dzień, ale “wyższy” nie znaczy “gwarantowany”. Niektóre poranki dają dwa leniwce i rodzinę wyjców; inne dają mnóstwo zielonego baldachimu i nic, co by się poruszało.

Czemu leniwce wyglądają tak daleko w rzeczywistości w porównaniu ze zdjęciami?

Leniwce spędzają większość życia w górnym baldachimie lasu, często 12 do 20 metrów nad ziemią, tam gdzie są liście, którymi się żywią, i bezpieczeństwo przed drapieżnikami z ziemi. Zdjęcia z bliska, które krążą w internecie, prawie zawsze powstają w ośrodkach ratunkowych lub sanktuariach, nie na leśnym szlaku.

Zarezerwować spacer z przewodnikiem czy szukać samemu?

Zarezerwuj przewodnika. Wprawne oko i luneta obserwacyjna to różnica między przejściem obok kawałka kory w kształcie leniwca a rzeczywistym dostrzeżeniem zwierzęcia, a większość samodzielnych spacerowiczów przegapia spotkania, które przewodnik złapałby w kilka sekund.

O jakiej porze dnia jest największa szansa na zobaczenie leniwca?

Poranne spacery wypadają zwykle nieco lepiej, zanim zrobi się gorąco i zanim szlak zapełni się ludźmi, ale leniwce są aktywne we własnym, powolnym rytmie przez całą dobę, więc nie ma jednej gwarantowanej pory.

Czy leniwce dwupalczaste i trójpalczaste różnią się pod względem obserwacji?

Leniwce trójpalczaste są dzienne i nieco częściej widuje się je w ruchu lub podczas żerowania w ciągu dnia; leniwce dwupalczaste są w większości nocne i zwykle widuje się je zwinięte we śnie, przez co jeszcze trudniej je wypatrzeć wśród gałęzi.

Czy warto łączyć spacer za leniwcami z czymś innym, na przykład gorącymi źródłami?

Logistycznie sprawdza się to dobrze, bo poranny spacer przyrodniczy i popołudniowa kąpiel naturalnie mieszczą się w jednym dniu, ale traktuj je jako dwa osobne doświadczenia i idź na spacer z umiarkowanymi oczekiwaniami, zamiast liczyć, że leniwiec pojawi się na zawołanie przed kąpielą.

tours.Wildlife

Zweryfikowane wycieczki GetYourGuide z bezpośrednimi linkami. Rezerwuj przez te linki, a my otrzymamy niewielką prowizję bez kosztów dla Ciebie.

GetYourGuide nie udostępnia zdjęcia produktu dla tej atrakcji — zdjęcie przedstawia miejsce spotkania, sfotografowane przez nas.