Kwezali nie żyją w La Fortuna (przekonałem się o tym, tracąc poranek)
Ptak, którego nie miałem szans zobaczyć
Wstałem o 5:15 rano dla ptaka, którego nigdy nie miałem zobaczyć. Chcę być z tym szczery, zanim opowiem resztę historii, bo przeczytałem już wystarczająco dużo wpisów na forach o La Fortuna, pisanych przez ludzi popełniających ten sam błąd, żeby wiedzieć, że warto powiedzieć to wprost, na samym początku: jeśli jesteś w pobliżu wulkanu Arenal i liczysz na spotkanie kwezala herbownego, liczysz na coś, co geograficznie w większości po prostu się tam nie zdarza.
Tamtego poranka jeszcze o tym nie wiedziałem. O kwezalu czytałem tak, jak większość ludzi - kilka zdań w przewodniku, nazywających go jednym z najwspanialszych ptaków świata, mieniący się zielenią, z ogonem długim na pół metra, świętym dla Majów i Azteków. Widziałem zdjęcia. I gdzieś między lekturą a przyjazdem do La Fortuna wrzuciłem “Kostarykę” i “kwezala” do tej samej szufladki w głowie, nie pytając, o którą część Kostaryki chodzi.
Zły szlak, trzy godziny, nic
Facet w moim hostelu powiedział, że słyszał o kwezalach w pobliżu jednego ze szlaków w stronę El Castillo, więc wyruszyliśmy z kanadyjską parą przed wschodem słońca, z kawą w dłoni i lornetkami pożyczonymi z recepcji. Szliśmy powoli. Zatrzymywaliśmy się przy każdym szeleście. Podekscytowaliśmy się motmotem, a potem zawstydziliśmy tym, jak bardzo się nim podekscytowaliśmy. Po trzech godzinach, mokrzy, pogryzieni i coraz bardziej pewni, że szukamy w niewłaściwym rodzaju lasu - choć jeszcze nie rozumiałem dlaczego - poddaliśmy się.
To przewodnik na mojej wycieczce po leniwce i małpy na Arenal dwa dni później w końcu mi to wyjaśnił, cierpliwie, tonem kogoś, kto poprawiał ten sam błąd już wiele razy.
spacer przyrodniczy w małej grupie na niższych stokach Arenal
- a kwezal nawet nie pojawił się jako możliwość, bo tutaj nią po prostu nie jest. Powiedział to łagodnie, ale powiedział to wiele razy, co pokazało mi, jak często turyści o to pytają.
Dlaczego wysokość naprawdę ma znaczenie
Kwezal herbowy to ptak lasu mglistego. Nie po prostu “lasu” - konkretnie lasu mglistego, tego chłodnego, wilgotnego, obrośniętego mchem siedliska, które istnieje na wysokości, gdzie chmury osiadają w koronach drzew przez większą część dnia. Na Kostaryce oznacza to głównie Monteverde i Santa Elenę, leżące na wysokości około 1300-1800 metrów, wraz z kilkoma innymi górskimi enklawami, jak pasmo Talamanca dalej na południu.
La Fortuna leży na wysokości mniej więcej 250 metrów. To ciepły, wilgotny, nizinny las tropikalny - naprawdę bogaty w dziką faunę, ale zupełnie inny ekologicznie świat niż ten, którego potrzebuje kwezal. Ptak jest silnie uzależniony od dzikich drzew awokado owocujących w tym chłodniejszym, wyżej położonym pasie, i gnieździ się w dziuplach drzew, które znajdziesz w starszym lesie mglistym, a nie w nizinnej roślinności wokół wulkanu. Nie chodzi o to, że kwezale są rzadkie w pobliżu La Fortuna. Chodzi o to, że tego siedliska tam po prostu nie ma - tak jak nie spodziewałbyś się spotkać gatunku alpejskiego na poziomie morza.
Kwestię tę zaostrza jeszcze pora roku. Kwezale są najlepiej widoczne mniej więcej od lutego do lipca, czyli w ich okresie lęgowym, kiedy samce prezentują się i poruszają więcej, i łatwiej je usłyszeć, zanim się je zobaczy. Poza tym okresem, nawet w Monteverde, obserwacje stają się trudniejsze. Szukając kwezala w pobliżu La Fortuna w październiku, walczysz jednocześnie z niewłaściwą wysokością i niewłaściwym miesiącem.
Jeśli naprawdę chcesz mieć realną szansę na spotkanie, warto zaplanować to jako osobną wyprawę - najlepiej jako jednodniową wycieczkę do Monteverde z La Fortuna albo wpleść to w wolniejszy plan podróży po La Fortuna i Monteverde, najlepiej z lokalnym przewodnikiem, który wie, które owocujące drzewa są akurat aktywne w danym tygodniu. Nie zamierzam robić z tego poradnika krok po kroku - konkretną logistykę, okna czasowe i polecane szlaki dokładnie opisuje przewodnik po obserwacji ptaków w Monteverde, strona, którą żałuję, że nie przeczytałem, zanim nastawiłem budzik na 5:15 rano.
Co La Fortuna naprawdę oferuje, żebyś nie przesadził w drugą stronę
Oto część, której nie chciałbym, żebyś źle zrozumiał: żadne z powyższego nie oznacza, że La Fortuna to martwa strefa dla obserwatorów ptaków, i nie chcę, żeby rozczarowanie kwezalem przerodziło się w “nic tu dobrego”. To byłaby inna forma dezinformacji. Tukany rdzawodziobe i czarnodziobe są naprawdę pospolite w mieście i wokół niego, wzdłuż skrajów lasu w pobliżu wulkanu - w pierwsze trzy dni w La Fortuna zobaczyłem więcej tukanów niż kwezali podczas całego tygodnia, który obejmował też Monteverde.
Ary czerwone pojawiają się tam również, głośne i nie do pomylenia z niczym innym, zwłaszcza o świcie i o zmierzchu. Dodaj do tego motmoty, oropendole i długą listę tanagr, a niziny wokół Arenal same w sobie okazują się naprawdę dobrym miejscem do obserwacji ptaków. To po prostu inna obsada niż ta z lasu mglistego.
Ta mieszanka gatunków to właśnie powód, dla którego wycieczka z przewodnikiem tak dobrze się tu opłaca - ktoś, kto zna głosy ptaków, wskaże ci tukana, obok którego przeszedłbyś bez zauważenia. Po szerszy przegląd tego, co naprawdę da się znaleźć wokół wulkanu, zamiast tego, czego ludzie błędnie się spodziewają, lepszym punktem wyjścia niż jakiekolwiek poszukiwanie kwezala jest przewodnik po obserwacji dzikiej przyrody w La Fortuna.
A jeśli chcesz pełniejszego porównania tego, co każda z tych baz oferuje najlepiej, zanim zdecydujesz, jak podzielić swój czas, La Fortuna kontra Monteverde przedstawia to wprost, podobnie jak plan podróży skupiony na dzikiej przyrodzie, który uwzględnia oba miejsca. Jest też dobre miejsce do obserwacji leniwców na szlaku Bogarín oraz wartościowe nocne spacery w La Fortuna po żaby i nocne stworzenia, których dzienne poszukiwania w ogóle nie wychwytują - inny rodzaj nagrody niż ta, której ja szukałem.
Muszę przyznać, że sam wulkan uczy tego rodzaju korekty oczekiwań. Wielu odwiedzających przyjeżdża, spodziewając się zobaczyć lawę, czego - jak pisałem osobno - Arenal nie produkuje od 2010 roku. Kwezal okazał się tą samą lekcją, tylko w piórach: poznaj, co dane miejsce naprawdę oferuje, zanim zbudujesz wokół tego, czego nie oferuje, poranek albo całą trasę podróży.
Obserwacja kwezali w pobliżu La Fortuna: najczęstsze pytania
Czy ktokolwiek widział kwezala herbownego w pobliżu La Fortuna lub Arenal?
To nie jest całkowicie niemożliwe - sporadyczne obserwacje na nietypowych wysokościach zdarzają się gdzieniegdzie - ale jest to na tyle rzadkie, że planowanie poranka w La Fortuna wokół tego to słabe wykorzystanie czasu. Do każdego doniesienia z nizin podchodź z prawdziwą rezerwą.
Jaka jest najlepsza pora roku na obserwację kwezala na Kostaryce?
Mniej więcej od lutego do lipca, czyli w ich okresie lęgowym, kiedy samce są bardziej głośne i widoczne. Poza tym okresem obserwacje stają się zauważalnie trudniejsze nawet w niezawodnym siedlisku lasu mglistego, jak Monteverde.
Dokąd dokładnie jechać po kwezale, jeśli nie do La Fortuna?
Monteverde i Santa Elena, na wysokości około 1300-1800 metrów, to standardowa baza. Poranne wycieczki z przewodnikiem wokół owocujących dzikich drzew awokado to sposób, dzięki któremu większość odwiedzających faktycznie odnosi sukces.
Czy z La Fortuna łatwo dojechać do Monteverde na wyprawę po kwezale?
Tak - to popularne połączenie. Przeprawa jeep-łódź-jeep przez jezioro Arenal to najszybsza i najbardziej malownicza opcja; prywatny lub wynajęty samochód zajmuje więcej czasu na górskich drogach.
Jeśli nie kwezale, to jakie ptaki naprawdę zobaczę w okolicach La Fortuna?
Tukany i ary czerwone to gwiazdy, obok nich motmoty i szeroki wybór tanagr. To solidne obserwowanie ptaków na nizinach, po prostu inny zestaw gatunków niż w lesie mglistym na wyżynach.
Czy potrzebuję przewodnika, żeby zobaczyć kwezala, czy mogę szukać sam?
Przewodnik znacząco zwiększa twoje szanse. Kwezale są ciche i dobrze zamaskowane mimo koloru, a lokalni przewodnicy na bieżąco śledzą aktywne owocujące drzewa - informacje, których sam nie będziesz miał.
Czy tukany lub ary są trudne do zaobserwowania w okolicach La Fortuna?
Niespecjalnie. Wczesny poranek i zmierzch to najlepsze okna czasowe, a krótki spacer z przewodnikiem przy skraju lasu w mieście lub przy wulkanie regularnie kończy się obserwacjami.
Mam tylko jeden dzień w pobliżu La Fortuna - czy warto szukać kwezala?
Nie. Mając tylko jeden dzień, spędź go na dzikiej przyrodzie, która naprawdę tam jest - spacer z przewodnikiem, nocny spacer albo
szlak u podstawy wulkanu Arenal
- zamiast długiego poszukiwania ptaka, który żyje zupełnie gdzie indziej.
Obserwacja ptaków na GetYourGuide
Zweryfikowane wycieczki GetYourGuide z bezpośrednimi linkami. Rezerwuj przez te linki, a my otrzymamy niewielką prowizję bez kosztów dla Ciebie.
GetYourGuide nie udostępnia zdjęcia produktu dla tej atrakcji — zdjęcie przedstawia miejsce spotkania, sfotografowane przez nas.


